1) Za pomocą pętli z linki hamulcowej łapiemy średnio wyrośniętego psa.
2) Podcinamy gardziołko bagnetem.
3) Krew zbieramy do wiadra, przyda się na kaszankę.
4) Polewamy psa spirytusem i podpalamy dla usunięcia sierści.
5) Patroszymy. Wnętrzności nie wyrzucamy, posłużą nam jako przynęta na nastę
6) Mięso tniemy na niewielkie kawałki i nadziewamy na szprychy rowerowe.
7) Szaszłyki opiekamy na ognisku aż do upieczenia.
Serwować na ciepło, w drewnianej lub glinianej misce, z pieczywem i schłodzonym bimbrem.
SMACZNEGO





--
Join To Lazyartists [link]
Kalafior is my soul...
Kalafior in my home... xD
--
"I'll find you somewhere...
I'll keep on trying, until my dying day...
I just need to know whatever has happened,
the truth will free my soul..."
Previous PageNext Page